witkowska-nieruchomosci.pl

Ile deweloper zarabia na bloku? Zysk netto i ukryte koszty

Ile deweloper zarabia na bloku? Zysk netto i ukryte koszty

Napisano przez

Bianka Kaczmarek

Opublikowano

27 sie 2025

Spis treści

Ten artykuł ma na celu rzetelne i transparentne wyjaśnienie, ile faktycznie zarabia deweloper na budowie bloku mieszkalnego. Poznaj szczegółową strukturę kosztów, marżę brutto i netto, a także czynniki wpływające na ostateczny zysk, aby zrozumieć, co składa się na cenę Twojego przyszłego mieszkania.

Ile naprawdę zarabia deweloper na bloku?

  • Marża brutto dewelopera (20-35%) to nie to samo co realny zysk netto.
  • Koszty zakupu gruntu i budowy stanowią od 65% do 85% całkowitych wydatków inwestycji.
  • Zysk netto dewelopera, po odliczeniu wszystkich kosztów, to średnio około 19,9% wartości projektu.
  • Na rentowność projektu wpływają kluczowe czynniki takie jak lokalizacja, standard, koniunktura rynkowa i skala inwestycji.
  • Deweloperzy ponoszą szereg ryzyk: rynkowe (popyt), kosztowe (materiały) oraz administracyjno-prawne.

Zysk dewelopera vs koszty budowy

Cena mieszkania pod lupą: Co tak naprawdę składa się na zysk dewelopera?

Wielokrotnie słyszałam, jak ludzie, patrząc na ceny mieszkań, zastanawiają się, ile z tego trafia "do kieszeni" dewelopera. Często pojawia się mit o 30%, a nawet 40% czystego zysku. Prawda jest jednak znacznie bardziej złożona. To, co w powszechnym rozumieniu jest postrzegane jako zysk, w rzeczywistości jest często jedynie marżą brutto, która musi pokryć szereg innych, często niewidocznych dla klienta kosztów. Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Dla spółek giełdowych, które są zobowiązane do transparentności, marża netto, czyli ten realny zysk po odliczeniu wszystkich wydatków, wynosiła średnio około 19,9% w 2024 roku. To pokazuje, że choć marża brutto może sięgać 20-35%, a nawet do 48% na niektórych projektach, to droga od przychodu do faktycznego zysku jest długa i wyboista. Wysoka marża brutto jest po prostu konieczna, aby pokryć wszystkie składowe inwestycji, zanim w ogóle zaczniemy mówić o realnym zarobku.

Mit 30% zysku w kieszeni: Czym różni się marża brutto od realnego zarobku?

Zacznijmy od podstaw. Marża brutto to nic innego jak różnica między przychodem ze sprzedaży mieszkań a bezpośrednimi kosztami, czyli głównie zakupem gruntu i kosztami budowy. To jest ten pierwszy, duży kawałek tortu. Jednak to dopiero początek. Wyobraź sobie, że sprzedajesz ciasto marża brutto to różnica między ceną sprzedaży a kosztem składników. Ale czy to jest Twój czysty zysk? Absolutnie nie!

Od przychodu do zysku netto droga, którą pokonuje każda złotówka klienta

Aby dojść do realnego zysku netto, od marży brutto musimy odjąć całą masę innych wydatków. To tak, jakbyś od ceny ciasta odliczył jeszcze koszt prądu w piekarniku, amortyzację miksera, wynajem lokalu, pensję dla sprzedawcy, marketing i podatki. W branży deweloperskiej są to między innymi: koszty finansowania (czyli odsetki od kredytów bankowych), koszty ogólne i administracyjne (pensje zarządu, utrzymanie biura), koszty marketingu i sprzedaży (kampanie reklamowe, prowizje dla pośredników) oraz oczywiście podatki. Dopiero po odjęciu wszystkich tych elementów otrzymujemy zysk netto, czyli to, co faktycznie zostaje w firmie deweloperskiej.

Struktura kosztów budowy mieszkania

Anatomia ceny metra kwadratowego: Gdzie znikają Twoje pieniądze?

Zrozumienie, co składa się na cenę metra kwadratowego mieszkania, jest kluczowe do obalenia wielu mitów. To nie jest jedna magiczna liczba, ale suma wielu, często bardzo wysokich, składowych. Przyjrzyjmy się im po kolei, aby zobaczyć, gdzie faktycznie trafiają pieniądze kupującego.

Krok 1: Zakup gruntu najdroższy fundament inwestycji

Z mojego doświadczenia wynika, że koszt zakupu gruntu to często jeden z największych i najbardziej zmiennych elementów w całej inwestycji. Może on stanowić od 15% do nawet 25% wartości całego przedsięwzięcia. W dużych miastach ceny za metr kwadratowy działki potrafią wahać się od 1000 zł do nawet 5000 zł. Łatwo sobie wyobrazić, że działka pod średniej wielkości blok mieszkalny to wydatek rzędu 3-10 milionów złotych. To jest ten pierwszy, ogromny wydatek, który deweloper musi ponieść, zanim w ogóle wbije pierwszą łopatę.

Krok 2: Koszty budowy ile kosztuje wzniesienie murów i dachu?

To jest ten element, który najczęściej przychodzi nam na myśl, gdy myślimy o budowie. Koszty budowy stanowią zazwyczaj największy udział w całkowitych wydatkach, bo aż 50-60%. W 2025 roku średni koszt budowy metra kwadratowego w stanie deweloperskim wahał się od 3000 zł do 6000 zł. W Warszawie, ze względu na wyższe koszty robocizny i materiałów, stawki były jeszcze wyższe, osiągając 4000-6000 zł/m². Całkowity koszt budowy małego bloku (powiedzmy, 20-40 mieszkań) to wydatek rzędu 4,5-18 milionów złotych. Do tego dochodzą jeszcze koszty związane z infrastrukturą i zagospodarowaniem terenu budowa dróg, parkingów, placów zabaw, zieleni, podłączenie mediów. To może kosztować od kilkuset tysięcy do nawet kilku milionów złotych.

Krok 3: Projekt, pozwolenia i biurokracja niewidoczne, ale kosztowne etapy

Te koszty są często niedoceniane, bo są "niewidoczne" dla klienta, ale są absolutnie niezbędne. Mówimy tu o wydatkach na projekty architektoniczne, inżynierskie, wszelkie ekspertyzy, a także o opłatach za uzyskanie pozwoleń na budowę i innych opłatach administracyjnych. Proces ten jest często długotrwały i wymaga zaangażowania wielu specjalistów, co generuje znaczące koszty, zanim jeszcze na placu budowy pojawi się ciężki sprzęt.

Krok 4: Marketing i sprzedaż czyli jak deweloper dociera do klienta

Kiedy mieszkania są już w budowie lub na etapie planowania, trzeba je sprzedać. To wiąże się z kosztami marketingu i sprzedaży, które mogą stanowić 2-5% wartości całej inwestycji. Wlicza się w to tworzenie wizualizacji, budowanie strony internetowej, prowadzenie kampanii online i offline, a także często prowizje dla biur nieruchomości, które pomagają w sprzedaży. Bez tych działań, nawet najlepiej zlokalizowane i zbudowane mieszkania mogłyby długo czekać na nabywców.

Krok 5: Koszty finansowania i obsługi firmy pensje, biuro i odsetki od kredytu

Każda firma deweloperska ma swoje koszty bieżące. To tak zwane koszty ogólne, sprzedaży i marketingu (SG&A), które obejmują pensje dla zarządu, pracowników administracyjnych, utrzymanie biura, opłaty za media czy usługi prawne. To są stałe wydatki, które firma ponosi niezależnie od konkretnej inwestycji. Do tego dochodzą koszty finansowania, czyli odsetki od kredytów bankowych, które deweloper zaciąga na realizację projektu. Wzrost stóp procentowych, który obserwowaliśmy w ostatnich latach, znacząco podnosi ten element kosztów, wpływając bezpośrednio na rentowność.

Ile zarabia deweloper na bloku? Symulacja finansowa krok po kroku

Aby lepiej zobrazować, jak wszystkie te koszty przekładają się na ostateczny zysk, przygotowałam uproszczoną symulację finansową. Pamiętajmy, że to przykład, a realne liczby mogą się różnić w zależności od wielu czynników, ale daje on solidne pojęcie o mechanizmach rynkowych.

Założenia: Przykładowy blok w średniej wielkości mieście (50 mieszkań, 3000 m² PUM)

Przyjmijmy, że deweloper buduje blok o łącznej powierzchni użytkowej mieszkań (PUM) wynoszącej 3000 m². Załóżmy, że średnia cena sprzedaży za metr kwadratowy PUM w tym średniej wielkości mieście to 9000 zł.

Kalkulacja przychodów, kosztów i marży brutto

Na podstawie przyjętych założeń, możemy obliczyć pierwsze kluczowe wartości:


Tabela: Uproszczona kalkulacja finansowa dla bloku
Element Wartość/Procent Kwota (PLN)
Powierzchnia użytkowa mieszkań (PUM) 3000 m²
Średnia cena sprzedaży za m² PUM 9000 zł/m²
Przychody ze sprzedaży 27 000 000 zł
Koszt zakupu gruntu (20% przychodów) 20% 5 400 000 zł
Koszt budowy (55% przychodów) 55% 14 850 000 zł
Marża brutto (Przychody - Koszt gruntu - Koszt budowy) 6 750 000 zł

Jak widać, przychody ze sprzedaży to 27 milionów złotych. Od tego odejmujemy koszt zakupu gruntu, który przyjęłam na 20% przychodów, czyli 5,4 mln zł, oraz koszt budowy, który stanowi 55% przychodów, czyli 14,85 mln zł. Po odjęciu tych dwóch największych pozycji, marża brutto wynosi 6,75 mln zł. To jest ten moment, w którym wielu myśli, że deweloper już "zarobił". Nic bardziej mylnego.

Ostateczne starcie z kosztami: Ile zostaje w kasie po odliczeniu wszystkiego?

Teraz przejdźmy do dalszych odliczeń, które pokażą nam realny zysk netto:


Tabela: Dalsze koszty i zysk netto
Element Wartość/Procent Kwota (PLN)
Marża brutto 6 750 000 zł
Koszty ogólne, sprzedaż i marketing (3% przychodów) 3% 810 000 zł
Koszty finansowania (5% przychodów) 5% 1 350 000 zł
Koszty projektowe i administracyjne (2% przychodów) 2% 540 000 zł
Zysk operacyjny przed opodatkowaniem 4 050 000 zł
Podatek dochodowy (19%) 19% 769 500 zł
Zysk netto (po opodatkowaniu) 3 280 500 zł

Po odjęciu kosztów ogólnych, sprzedaży i marketingu (3% przychodów), kosztów finansowania (5% przychodów) oraz kosztów projektowych i administracyjnych (2% przychodów), otrzymujemy zysk operacyjny przed opodatkowaniem w wysokości 4,05 mln zł. Następnie musimy odliczyć podatek dochodowy, który w Polsce wynosi 19%. Po tym wszystkim, zysk netto dla całego bloku wynosi 3 280 500 zł. Dzieląc to przez 3000 m² PUM, otrzymujemy około 1093,5 zł zysku netto na metr kwadratowy. To znacząco mniej niż historyczne 3000 zł/mkw, o których wspomina się w kontekście Warszawy, co pokazuje, jak bardzo te wartości mogą się różnić w zależności od lokalizacji i specyfiki projektu.

Dlaczego dwa podobne bloki mogą generować zupełnie inne zyski?

Nawet jeśli dwa bloki wyglądają podobnie i mają zbliżoną liczbę mieszkań, ich rentowność może być diametralnie różna. Wynika to z wielu czynników, które wpływają na koszty i potencjalne przychody. To właśnie te zmienne sprawiają, że praca dewelopera jest tak złożona i obarczona ryzykiem.

Lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz... cena gruntu

To powiedzenie jest w branży nieruchomości święte. Lokalizacja ma kolosalny wpływ na cenę gruntu, który, jak już wspomniałam, stanowi 15-25% wartości inwestycji. Działka w centrum dużej aglomeracji będzie kosztować wielokrotnie więcej niż podobna działka na obrzeżach mniejszego miasta. Wyższa cena gruntu oznacza wyższe koszty początkowe, co bezpośrednio przekłada się na konieczność osiągnięcia wyższej ceny sprzedaży mieszkań, aby zachować rentowność. Różnice w cenach działek w zależności od regionu i miasta są po prostu gigantyczne.

Standard wykończenia: Czy "premium" zawsze oznacza wyższy zysk?

Decyzje dotyczące standardu wykończenia od jakości materiałów budowlanych, przez technologie zastosowane w budynku, po detale wykończeniowe w częściach wspólnych mają bezpośredni wpływ na koszty budowy. Deweloperzy często stają przed dylematem: czy inwestować w wyższy standard, licząc na wyższą cenę sprzedaży i lepszą marżę, czy postawić na bardziej ekonomiczne rozwiązania, aby trafić do szerszego grona odbiorców. Wyższy standard nie zawsze automatycznie oznacza proporcjonalnie wyższy zysk; może wiązać się z większym ryzykiem, jeśli rynek nie będzie skłonny zapłacić za te udogodnienia.

Koniunktura rynkowa: Jak stopy procentowe i nastroje kupujących wpływają na rentowność?

Czynniki makroekonomiczne odgrywają ogromną rolę. Stopy procentowe to jeden z najważniejszych elementów. Ich wzrost oznacza droższe finansowanie dla dewelopera (wyższe odsetki od kredytów), ale także niższą zdolność kredytową dla potencjalnych nabywców mieszkań. Spadek zdolności kredytowej klientów może z kolei przełożyć się na mniejszy popyt i konieczność obniżania cen. Początek 2026 roku pokazał ostrożność deweloperów, ze spadkiem liczby rozpoczynanych budów, co jest bezpośrednią reakcją na słabszy popyt i niepewność rynkową.

Skala ma znaczenie: Przewagi i wady dużych i małych inwestycji

Skala projektu również wpływa na rentowność. Duże inwestycje często pozwalają na negocjowanie lepszych cen materiałów budowlanych i usług wykonawców dzięki większym zamówieniom. Mogą też rozłożyć stałe koszty (np. projektowe, administracyjne) na większą liczbę mieszkań, obniżając jednostkowy koszt. Z drugiej strony, duże projekty wiążą się z większym ryzykiem finansowym, dłuższym czasem realizacji i większą ekspozycją na zmiany rynkowe. Mniejsze projekty są bardziej elastyczne, ale mogą mieć wyższe koszty jednostkowe.

Gra o wysoką stawkę: Jakie ryzyko biznesowe ponosi deweloper?

Branża deweloperska to nie tylko wysokie zyski, ale i wysokie ryzyko. Każda inwestycja to złożone przedsięwzięcie, obarczone wieloma niewiadomymi, które mogą znacząco wpłynąć na końcowy wynik finansowy. Zawsze podkreślam, że deweloperzy to nie tylko budowniczy, ale przede wszystkim zarządzający ryzykiem.

Ryzyko rynkowe: Co się stanie, gdy mieszkania przestaną się sprzedawać?

To jedno z największych obaw każdego dewelopera. Zmiany koniunktury rynkowej, spadek popytu na mieszkania (np. wskutek wysokich stóp procentowych, recesji, czy braku programów wsparcia) mogą prowadzić do trudności w sprzedaży. Puste mieszkania to zamrożony kapitał i generowanie dalszych kosztów. W skrajnych przypadkach deweloper może być zmuszony do obniżenia cen, co bezpośrednio uderza w marżę, a nawet może prowadzić do strat. Sytuacja z początku 2026 roku, ze spowolnieniem na rynku, jest tego doskonałym przykładem.

Ryzyko kosztowe: Nagły wzrost cen materiałów i jego wpływ na budżet

Budżetowanie inwestycji to sztuka przewidywania, ale nie wszystko da się przewidzieć. Nagły, nieprzewidziany wzrost cen materiałów budowlanych (np. stali, cementu, drewna) lub robocizny może znacząco zwiększyć koszty projektu. Jeśli deweloper ma już podpisane umowy z klientami na określoną cenę, nie może jej podnieść, co oznacza bezpośrednie zmniejszenie marży. To ryzyko było szczególnie widoczne w ostatnich latach, w obliczu inflacji i zaburzeń w łańcuchach dostaw.

Ryzyko administracyjne i prawne: Czy nowe przepisy utrudniają działalność?

Polska biurokracja potrafi być wyzwaniem. Przedłużające się procedury uzyskiwania pozwoleń, zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego, czy też niespodziewane interpretacje przepisów mogą opóźnić realizację projektu o miesiące, a nawet lata. Każdy dzień opóźnienia to dodatkowe koszty (odsetki od kredytu, utrzymanie placu budowy). Co więcej, zmiany w przepisach prawnych, takie jak te dotyczące sposobu obliczania powierzchni użytkowej lokalu, które weszły w życie w lutym 2026, mogą generować nie tylko dodatkowe koszty, ale i ryzyko sporów z klientami. To wszystko wpływa na nieprzewidywalność i zwiększa ryzyko biznesowe.

Podsumowanie: Czy deweloperzy faktycznie "łupią" klientów?

Po przeanalizowaniu wszystkich składowych, myślę, że odpowiedź na to pytanie staje się znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Z pewnością nie jest to proste "tak" czy "nie".

Realny zysk netto a powszechne wyobrażenia podsumowanie kluczowych liczb

Jak pokazałam, powszechne wyobrażenie o "30% zysku w kieszeni" dewelopera jest często mylące. Ta wysoka liczba odnosi się zazwyczaj do marży brutto, która musi pokryć ogromne koszty zakupu gruntu, budowy, finansowania, marketingu, administracji i podatków. Realny zysk netto, po odliczeniu wszystkich tych wydatków, dla spółek giełdowych oscyluje wokół 19,9%. To oczywiście nadal znacząca kwota, ale trzeba ją rozpatrywać w kontekście ogromnego kapitału zaangażowanego w inwestycję oraz licznych ryzyk, które deweloper ponosi. Zysk netto na poziomie około 1000-3000 zł na metrze kwadratowym (w zależności od lokalizacji i projektu) to efekt końcowy skomplikowanego procesu, a nie prosty narzut.

Czy deweloperzy "łupią" klientów? Myślę, że to zbyt daleko idące uproszczenie. Działają w warunkach rynkowych, gdzie cena jest wypadkową kosztów, popytu i podaży, a także ponoszonego ryzyka. Wysoki zysk jest nagrodą za podjęcie tego ryzyka i skuteczne zarządzanie całym, niezwykle złożonym procesem inwestycyjnym.

Przeczytaj również: Deweloper: Kto to? Jak sprawdzić i bezpiecznie kupić mieszkanie?

Perspektywy dla rynku: Jak obecna sytuacja wpłynie na przyszłe ceny i marże?

Patrząc na aktualne trendy, początek 2026 roku charakteryzuje się ostrożnością deweloperów, co widać po spadku liczby rozpoczynanych budów. Prognozy banków wskazują na stabilizację lub niewielkie wzrosty cen (3-5%) w drugiej połowie roku, głównie dzięki potencjalnym obniżkom stóp procentowych, które mogłyby poprawić zdolność kredytową klientów. Jednak na rynkach z dużą podażą, takich jak Łódź czy Katowice, może występować presja na spadek cen. To wszystko oznacza, że deweloperzy będą musieli nadal bardzo precyzyjnie kalkulować swoje marże i koszty, aby utrzymać rentowność w obliczu zmieniającej się koniunktury i potencjalnie słabszego popytu.

Źródło:

[1]

https://www.money.pl/gospodarka/rentownosc-deweloperow-mieszkaniowych-czy-wciaz-jest-poza-konkurencja-6444958913534081a.html

[2]

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/czy-deweloperzy-lupia-klientow-sprawdzamy-rentownosc-tego-biznesu/vst75r1

FAQ - Najczęstsze pytania

Marża brutto to przychód ze sprzedaży pomniejszony o bezpośrednie koszty (zakup gruntu i budowy), wynosząca 20-48%. Zysk netto to marża brutto po odjęciu wszystkich pozostałych wydatków, takich jak finansowanie, administracja, marketing i podatki, stanowiąca realny zarobek firmy.

Największe koszty to zakup gruntu (15-25% wartości inwestycji) oraz koszt budowy (50-60% całkowitych kosztów). Istotne są również koszty finansowania, marketing, administracja, projekty, pozwolenia oraz infrastruktura zewnętrzna.

Średni zysk netto dewelopera, po odliczeniu wszystkich kosztów (gruntu, budowy, finansowania, administracji, marketingu i podatków), wynosił w 2024 roku około 19,9% wartości projektu dla spółek giełdowych. To realny zarobek po wszystkich obciążeniach.

Na rentowność wpływają kluczowe czynniki: lokalizacja (cena gruntu), standard wykończenia, aktualna koniunktura rynkowa (popyt, stopy procentowe) oraz skala inwestycji. Te elementy decydują o kosztach i potencjalnych przychodach ze sprzedaży mieszkań.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Bianka Kaczmarek

Bianka Kaczmarek

Jestem Bianka Kaczmarek, doświadczoną analityczką rynku nieruchomości z ponad pięcioletnim stażem w branży. Moja pasja do nieruchomości skłoniła mnie do szczegółowego badania trendów rynkowych oraz analizy lokalnych rynków, co pozwala mi dostarczać rzetelne i aktualne informacje. Specjalizuję się w ocenie wartości nieruchomości oraz w analizie inwestycji, co sprawia, że moje publikacje są źródłem wiedzy dla osób poszukujących sprawdzonych informacji w tym obszarze. Moją misją jest uproszczenie złożonych danych i dostarczanie obiektywnej analizy, aby pomóc czytelnikom podejmować świadome decyzje dotyczące nieruchomości. Zobowiązuję się do zapewnienia najwyższej jakości treści, które są zarówno informacyjne, jak i wiarygodne. Wierzę, że odpowiednie zrozumienie rynku nieruchomości jest kluczowe dla sukcesu inwestycyjnego, dlatego staram się dzielić swoją wiedzą z innymi.

Napisz komentarz

Share your thoughts with the community